Maja Chwalińska dołączyła niedawno do Katarzyny Kawy, zapewniając Polsce dwie reprezentantki na drugim turnieju WTA 125 w Antalyi. Obie zawodniczki znalazły się po przeciwnych stronach turniejowej drabinki, co oznacza, że ich ewentualne spotkanie mogłoby nastąpić najwcześniej w finale. Dzisiaj Polki z powodzeniem kontynuowały swoją drogę. Na początek zobaczyliśmy w akcji gwiazdę tegorocznego United Cup. Kawa zdominowała Ipek Oz, pewnie wygrywając 6:4, 6:0. Dzięki temu zwycięstwu zmierzy się z Tamarą Zidansek w walce o ćwierćfinał.
Następnie na kort wyszła turniejowa “7”. Chwalińska stanęła naprzeciw Despiny Papamichail, reprezentacyjnej koleżanki Marii Sakkari. Choć w rankingu dzieliło je 25 pozycji (Maja 134., Despina 159.), to prognozy przedmeczowe nie wróżyły Greczynce sukcesu. Wcześniejsze dwa starcia tych zawodniczek zawsze kończyły się zwycięstwem Polki bez straty seta. Czwartkowy mecz potoczył się podobnie, a nawet z jeszcze większą dominacją niż w przypadku spotkania Katarzyny.
WTA Antalya: Maja Chwalińska pokonuje Despinę Papamichail w drugiej rundzie
Spotkanie rozpoczęło się od pewnie wygranych gemów serwisowych przez obie zawodniczki. W trzecim gemie Chwalińska napotkała drobne trudności, musiała odrabiać stratę ze stanu 0-30, lecz skutecznie wybrnęła z opresji. Kluczowy moment pierwszej partii nastąpił po zmianie stron. Wtedy to Papamichail nie zdołała wykorzystać prowadzenia 30-15. Nastąpiło przełamanie na rzecz Mai, co pozwoliło naszej reprezentantce zacząć budować przewagę.
Końcówka seta przyniosła serię przełamań. Pomiędzy szóstym a ósmym gemem punkty zdobywali zawodnicy returnujący. Chwalińska nie wykorzystała serwisu przy stanie 5:1 do zakończenia partii, jednak szybko zrekompensowała to, nie tracąc ani jednego punktu przy podaniu przeciwniczki. Ostatecznie Maja wygrała pierwszego seta 6:2.
Druga odsłona meczu od początku do końca toczyła się pod dyktando turniejowej “7”. Pewnie utrzymany serwis, a następnie przełamanie do zera. W kolejnych gemach nasza reprezentantka zdobywała punkty do 30, co szybko zaowocowało wynikiem 5:0 w tej partii. Szósty gem okazał się ostatnim w secie i całym spotkaniu. Despina, prowadząc 40-15, dysponowała dwoma kolejnymi szansami na zdobycie honorowego punktu. Niestety, nie wykorzystała żadnej z nich.
Walka na przewagi zakończyła się zwycięstwem Chwalińskiej. Po drugim meczbolu tenisistka reprezentująca BKT Advantage Bielsko-Biała triumfowała 6:2, 6:0. Mecz trwał zaledwie 61 minut, co pozwoliło Mai oszczędzić energię przed jutrzejszym ćwierćfinałem. Zmierzy się w nim z rozstawioną z numerem “3” Moyuką Uchijimą. Tydzień wcześniej Japonka wyeliminowała Katarzynę Kawę w pierwszej rundzie. Teraz koleżanka Kasi, pochodzącej z Krynicy-Zdroju, będzie miała szansę zrewanżować się Azjatce za tamto zwycięstwo.


